Porządny kawał mięsa gotowany w warzywnym bulionie. Powoli, bez pośpiechu. Niewiarygodnie łatwe danie, niewiarygodnie niezajmujące w przygotowaniach, niewiarygodnie smaczne. Na ciepło, na zimno, na każdą porę dnia.
Składniki:
3/4 kg wołowiny (łopatki, karkówki bądź udźca)
2 marchewki
1 pietruszka
1/2 selera
1 cebula
1 1 por
1 listek laurowy
pęczek pietruszki
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
Do garnka z zimną wodą włóż mięso i powoli zagotuj. Zbierz szumowiny, najlepiej zrobić to małym sitkiem. Gdy nic się już nie zbiera na powierzchni, dodaj pozostałe składniki. Przykryj częściowo pokrywką i gotuj przez około 3 godziny.
Możesz podawać na ciepło z sosem chrzanowym, albo pokroić w cienkie plastry do kanapek.
Esencjonalny bulion wykorzystaj jako bazę do zupy.
:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 marca 2015
poniedziałek, 23 lutego 2015
KöTTBULLAR
Tak jak mało kto zna szwedzki, tak mało kto nie zna Köttbullar. To tak jakby nie znać marki IKEA. Szwedzkie klopsiki zrobiły światową karierę, a sposobów ich przyrządzania jest chyba więcej niż miejsc, w których zagościły na dobre. Przejrzałam mnóstwo przepisów na Köttbullar, ale nigdzie nie znalazłam tego, który za chwilę zdradzę.
To idealnie soczyste, delikatne i bardzo łatwe w przygotowaniu klopsiki. Przepis prosto ze Szwecji:
Składniki:
1/2 kg mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 drobno posiekanej cebuli
1 łyżeczka ulubionych, świeżych ziół
1 łyżeczka dowolnego octu
sól, pieprz
Nie żadne tam moczenie w mleku kajzerki, nie dokładne wyrabianie, ale delikatność i dodatek mąki ziemniaczanej, robią moim zdaniem cuda. Odrobina octu przyda się zawsze na wszelki wypadek, przy okazji mielonego mięsa.
Przełóż mięso do miski i dodaj wszystkie składniki. Typowy dla kuchni szwedzkiej jest koperek, ale nie żyjemy w Szwecji :)
U mnie świetnie się sprawdził drobno posiekany lubczyk.
Masa jest dość mokra. Dobrze jest pomagać sobie łyżką przy formowaniu. Na dłoni kładziemy porcję mięsa i łyżką forujemy kulkę.
Teraz zostaje tylko smażenie. Ja ostatnio na fali fascynacji olejem kokosowym, używam tylko jego. Ma wysoką temperaturę smażenia, nie pali się, nie czuć zbyt mocno rozgrzanego tłuszczu, nie odkłada się w postaci tłuszczu, przyspiesza metabolizm i w ogóle działa na wszystko ;)
Obsmażamy Köttbullar ze wszystkich stron. Gdy złapią apetyczny kolor, wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni na jakieś 20 minut.
I gotowe :)
To idealnie soczyste, delikatne i bardzo łatwe w przygotowaniu klopsiki. Przepis prosto ze Szwecji:
Składniki:
1/2 kg mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 drobno posiekanej cebuli
1 łyżeczka ulubionych, świeżych ziół
1 łyżeczka dowolnego octu
sól, pieprz
Nie żadne tam moczenie w mleku kajzerki, nie dokładne wyrabianie, ale delikatność i dodatek mąki ziemniaczanej, robią moim zdaniem cuda. Odrobina octu przyda się zawsze na wszelki wypadek, przy okazji mielonego mięsa.
Przełóż mięso do miski i dodaj wszystkie składniki. Typowy dla kuchni szwedzkiej jest koperek, ale nie żyjemy w Szwecji :)
U mnie świetnie się sprawdził drobno posiekany lubczyk.
Masa jest dość mokra. Dobrze jest pomagać sobie łyżką przy formowaniu. Na dłoni kładziemy porcję mięsa i łyżką forujemy kulkę.
Teraz zostaje tylko smażenie. Ja ostatnio na fali fascynacji olejem kokosowym, używam tylko jego. Ma wysoką temperaturę smażenia, nie pali się, nie czuć zbyt mocno rozgrzanego tłuszczu, nie odkłada się w postaci tłuszczu, przyspiesza metabolizm i w ogóle działa na wszystko ;)
Obsmażamy Köttbullar ze wszystkich stron. Gdy złapią apetyczny kolor, wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni na jakieś 20 minut.
I gotowe :)
wtorek, 27 stycznia 2015
DUŻO WOLNEGO CZASU I JESZCZE WIĘCEJ PRZYJEMNOŚCI...
Pół internetu, 50 wpisów, z czego 20 nie na temat. Bo temat to wołowina. I to KULINARNA. Nie tam, taka zwykła, z krowy, której już nikt nie chce. Długo szukałam pomysłów jak upiec łopatkę wołową. Na stronie producenta spis też ograniczony. No cóż, przepisów brak. Trzeba wymyślić własny.
Najwyraźniej każdy ma swój sposób i każdy przechodzi swoje próby. Od 90 stopni C do 230 (nawet!) Czas pieczenia? U każdego inny, nawet w podobnych temperaturach.
Czas pieczenia co prawda inny, ale etapy produkcji zbliżone.
ETAP I
MARYNATA
1 łyżka musztardy dijon
2 łyżki miodu
2 zmiażdżone ząbki czosnku
1/4 szklanki sosu sojowego
spora szczypta świeżo mielonego pieprzu
1/2 szklanki czerwonego wina
1-2 gałązki rozmarynu
1 kg łopatki wołowej
Połącz wszystkie składniki i obtocz marynatą mięso. Zostaw je w przyprawach na całą noc.
Teraz ważny moment:
ETAP II
OBSMAŻANIE
bawełniany sznurek do mięsa
1 łyżka masła
1 łyżka oleju rzepakowego
2 cebule
Wyjmij łopatkę z marynaty i dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Zwiąż mięso sznurkiem, tak aby nadać mu po upieczeniu konkretny kształt i obsmaż na łyżce masła i oleju rzepakowego. Trzeba to zrobić szybko i z każdej strony. Mięso musi nabrać apetycznego koloru.
Wyjmij mięso, a na tłuszcz po smażeniu wrzuć cebulę pokrojoną w piórka. I podsmaż na lekko złoty kolor.
ETAP III
DUSZENIE
Rozgrzej piekarnik do 110 stopni C.
Przełóż mięso do cebuli i zalej do połowy wrzątkiem. Wkrusz kostkę rosołową albo bulionetkę (to nie zbrodnia!).
Garnek przykryj zmoczonym w wodzie papierem do pieczenia i pokrywką. Wstaw do piekarnika i zapomnij na 3 godziny.

ETAP IV
ODPOCZYWANIE
Wyjmij mięso z garnka i szczelnie owiń folią aluminiową. Daj mięsu odpocząć przynajmniej 1o minut.
ETAP V
JEDZENIE
Zdecydowanie najfajniejszy etap :)
Smacznego :))))
Najwyraźniej każdy ma swój sposób i każdy przechodzi swoje próby. Od 90 stopni C do 230 (nawet!) Czas pieczenia? U każdego inny, nawet w podobnych temperaturach.
Czas pieczenia co prawda inny, ale etapy produkcji zbliżone.
ETAP I
MARYNATA
1 łyżka musztardy dijon
2 łyżki miodu
2 zmiażdżone ząbki czosnku
1/4 szklanki sosu sojowego
spora szczypta świeżo mielonego pieprzu
1/2 szklanki czerwonego wina
1-2 gałązki rozmarynu
1 kg łopatki wołowej
Połącz wszystkie składniki i obtocz marynatą mięso. Zostaw je w przyprawach na całą noc.
Teraz ważny moment:
ETAP II
OBSMAŻANIE
bawełniany sznurek do mięsa
1 łyżka masła
1 łyżka oleju rzepakowego
2 cebule
Wyjmij łopatkę z marynaty i dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Zwiąż mięso sznurkiem, tak aby nadać mu po upieczeniu konkretny kształt i obsmaż na łyżce masła i oleju rzepakowego. Trzeba to zrobić szybko i z każdej strony. Mięso musi nabrać apetycznego koloru.
Wyjmij mięso, a na tłuszcz po smażeniu wrzuć cebulę pokrojoną w piórka. I podsmaż na lekko złoty kolor.
ETAP III
DUSZENIE
Rozgrzej piekarnik do 110 stopni C.
Przełóż mięso do cebuli i zalej do połowy wrzątkiem. Wkrusz kostkę rosołową albo bulionetkę (to nie zbrodnia!).
Garnek przykryj zmoczonym w wodzie papierem do pieczenia i pokrywką. Wstaw do piekarnika i zapomnij na 3 godziny.
ETAP IV
ODPOCZYWANIE
Wyjmij mięso z garnka i szczelnie owiń folią aluminiową. Daj mięsu odpocząć przynajmniej 1o minut.
ETAP V
JEDZENIE
Zdecydowanie najfajniejszy etap :)
poniedziałek, 4 listopada 2013
O KLASYKU Z MEKSYKU
Czyli o klasycznym, meksykańskim fast foodzie, który zrobił karierę międzynarodową. Serwowany z tortillą, ryżem, pieczonym ziemniakiem. A nawet w wersji bardzie swojskiej - z naleśnikami. Oto CHILLI CON CARNE!
To bardzo prosta potrawa, i to z jak najbardziej dostępnych na całym świecie składników. I nie trzeba się trzymać ściśle jakichś proporcji.
Najpierw fasola
Meksykanie bardzo często używają do chilli czarnej fasoli, ale sprawdzi się właściwie każda. Wystarczy namoczyć filiżankę ziaren przez noc i na drugi dzień ugotować do miękkości. Dobrze jest dodać 2 listki laurowe i cebulę naszpikowaną kilkoma goździkami. Nie solić!
Ale można też pominąć ten etap i użyć fasoli z puszki :)
Teraz czas na pozostałe składniki:
1/2 kg mielonego mięsa wołowego
1 cebula
4-5 ząbków czosnku
1 marchewka
1 chilli
garść drobno posiekanych łodyżek natki
2 puszki pomidorów
olej
Na patelni rozgrzej olej (użyłam rzepakowego), posiekaj cebulę i podduś.
Gdy zacznie się rumienić, dodaj czosnek.
Dorzuć startą na tarce marchewkę i natkę.
Podduś całość kilka minut.
Dodaj mięso i wszystko dokładnie wymieszaj.
Gdy wołowina straci już różowy kolor, wlej pomidory i jeszcze raz dokładnie wymieszaj.
Przyprawy:
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonej, wędzonej papryki
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta suszonej chilli (opcjonalnie)
sól
pieprz
Dodaj przyprawy i fasolę. Duś chilli około godziny. W tym czasie przygotuj dodatki.
Dodatki:
limonka
natka pietruszki
starty ser
Można podawać :))
Smacznego!
To bardzo prosta potrawa, i to z jak najbardziej dostępnych na całym świecie składników. I nie trzeba się trzymać ściśle jakichś proporcji.
Najpierw fasola
Meksykanie bardzo często używają do chilli czarnej fasoli, ale sprawdzi się właściwie każda. Wystarczy namoczyć filiżankę ziaren przez noc i na drugi dzień ugotować do miękkości. Dobrze jest dodać 2 listki laurowe i cebulę naszpikowaną kilkoma goździkami. Nie solić!
Ale można też pominąć ten etap i użyć fasoli z puszki :)
Teraz czas na pozostałe składniki:
1/2 kg mielonego mięsa wołowego
1 cebula
4-5 ząbków czosnku
1 marchewka
1 chilli
garść drobno posiekanych łodyżek natki
2 puszki pomidorów
olej
Na patelni rozgrzej olej (użyłam rzepakowego), posiekaj cebulę i podduś.
Gdy zacznie się rumienić, dodaj czosnek.
Dorzuć startą na tarce marchewkę i natkę.
Podduś całość kilka minut.
Dodaj mięso i wszystko dokładnie wymieszaj.
Gdy wołowina straci już różowy kolor, wlej pomidory i jeszcze raz dokładnie wymieszaj.
Przyprawy:
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonej, wędzonej papryki
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta suszonej chilli (opcjonalnie)
sól
pieprz
Dodaj przyprawy i fasolę. Duś chilli około godziny. W tym czasie przygotuj dodatki.
Dodatki:
limonka
natka pietruszki
starty ser
Można podawać :))
Smacznego!
piątek, 16 sierpnia 2013
BAŁKAŃSKIE KLIMATY - Ćevapčići
Nie trzeba trzymać się ściśle przepisu. A raczej przepisów, bo receptur na przyrządzenie tych pysznych kotlecików jest wiele. W Albanii robią quofte, w Rumunii mititei, w Bośni ćevapi a w Serbii ćevapčići.
Co je łączy? Mielone mięso, czosnek, zioła i przyprawy.
Świetnie sprawdza się połączenie różnych rodzajów mięsa. Idealna jest jagnięcina. W tym przepisie użyłam wołowiny.
Przygotuj:
1/2 kg mięsa
2 ząbki czosnku
1 skórka otarta z połówki cytryny
1 gałązka rozmarynu
3-4 gałązki kolendry lub natki
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki garam masala
1/2 łyżeczki mielonej papryki (słodkiej, ostrej lub mieszanki)
słuszna szczypta soli
świeżo mielony pieprz
oliwa a oliwek
patyczki grillowe
Włóż patyczki do wody, aby nie spaliły się podczas grillowania.
Do mięsa dodaj starty czosnek, skórkę z cytryny, posiekaj zioła (z rozmarynu użyj tylko listków).
Dodaj przyprawy i wymieszaj.
Obtaczaj patyczki mięsem. Najlepiej zwilżyć ręce, wtedy mięso się nie klei. Każdy kotlecik skrop oliwą i grilluj po kilka minut każdą stronę.
Ćevapčići świetnie smakują z kuskusem (doprawionym podsmażonymi pieczarkami z cebulą), cukinią i sosem czosnkowym.
To dużo lżejsza wersja, niż nasz kochany, smażony mielony...
Co je łączy? Mielone mięso, czosnek, zioła i przyprawy.
Świetnie sprawdza się połączenie różnych rodzajów mięsa. Idealna jest jagnięcina. W tym przepisie użyłam wołowiny.
Przygotuj:
1/2 kg mięsa
2 ząbki czosnku
1 skórka otarta z połówki cytryny
1 gałązka rozmarynu
3-4 gałązki kolendry lub natki
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki garam masala
1/2 łyżeczki mielonej papryki (słodkiej, ostrej lub mieszanki)
słuszna szczypta soli
świeżo mielony pieprz
oliwa a oliwek
patyczki grillowe
Włóż patyczki do wody, aby nie spaliły się podczas grillowania.
Do mięsa dodaj starty czosnek, skórkę z cytryny, posiekaj zioła (z rozmarynu użyj tylko listków).
Dodaj przyprawy i wymieszaj.
Obtaczaj patyczki mięsem. Najlepiej zwilżyć ręce, wtedy mięso się nie klei. Każdy kotlecik skrop oliwą i grilluj po kilka minut każdą stronę.
Ćevapčići świetnie smakują z kuskusem (doprawionym podsmażonymi pieczarkami z cebulą), cukinią i sosem czosnkowym.
To dużo lżejsza wersja, niż nasz kochany, smażony mielony...
niedziela, 16 czerwca 2013
SUPER STIFADO!
Znowu uległam Jamiemu O. Piękne zdjęcia Davida Loftusa, wakacyjny klimat, obietnica czegoś świetnego. Po co jechać do Grecji (tam teraz bardzo gorąco), skoro można zrobić stifado samemu...
To przyprawy robią ten najpopularniejszy z greckich gulaszy. Marynowanie mięsa nadaje smaku. Im dłużej poleży w marynacie, tym lepiej.
Składniki marynaty:
1 1/2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
6 goździków
sól, pieprz
4 ząbki czosnku
3 świeże (ha! mamy sezon) listki laurowe
1 laska cynamonu
1 łyżeczka suszonego oregano
125 wytrawnego, czerwonego wina
4 łyżeczki octu winnego
W moździerzu rozgnieć ziele angielskie i goździki. Dodaj szczyptę soli i czosnek. Rozgnieć na pastę.
Przełóż do miski, dodaj resztę składników marynaty.
Wrzuć pokrojone w kostkę mięso, obtocz, szczelnie przykryj i włóż do lodówki najlepiej na całą noc.
Przejdźmy do konkretów:
1/2 kg wołowiny gulaszowej
1/2 łopatki wieprzowej albo jagnięcej
oliwa
3 cebule
1 łyżka rodzynek
1 puszka pomidorów
1 łyżka przecieru pomidorowego
Na oliwie podsmaż pokrojoną na ćwiartki cebulę. Gdy zacznie się rumienić dodaj mięso wraz z marynatą. Do tego posiekane rodzynki, pomidory i przecier. Zalej wodą, aby pokryła składniki. Dopraw solą i pieprzem.
Doprowadź do wrzenia, zmniejsz płomień, przykryj garnek pokrywką i duż około 1 1/2 godziny.
Zdejmij pokrywkę i duś około godziny, aż sos zgęstnieje, a mięso stanie się miękkie. Podawaj z kaszą, ziemniakami, ryżem a nawet chlebem!
Jamie nie kłamie, stifado jest świetne :))
To przyprawy robią ten najpopularniejszy z greckich gulaszy. Marynowanie mięsa nadaje smaku. Im dłużej poleży w marynacie, tym lepiej.
Składniki marynaty:
1 1/2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
6 goździków
sól, pieprz
4 ząbki czosnku
3 świeże (ha! mamy sezon) listki laurowe
1 laska cynamonu
1 łyżeczka suszonego oregano
125 wytrawnego, czerwonego wina
4 łyżeczki octu winnego
W moździerzu rozgnieć ziele angielskie i goździki. Dodaj szczyptę soli i czosnek. Rozgnieć na pastę.
Przełóż do miski, dodaj resztę składników marynaty.
Wrzuć pokrojone w kostkę mięso, obtocz, szczelnie przykryj i włóż do lodówki najlepiej na całą noc.
1/2 kg wołowiny gulaszowej
1/2 łopatki wieprzowej albo jagnięcej
oliwa
3 cebule
1 łyżka rodzynek
1 puszka pomidorów
1 łyżka przecieru pomidorowego
Na oliwie podsmaż pokrojoną na ćwiartki cebulę. Gdy zacznie się rumienić dodaj mięso wraz z marynatą. Do tego posiekane rodzynki, pomidory i przecier. Zalej wodą, aby pokryła składniki. Dopraw solą i pieprzem.
Doprowadź do wrzenia, zmniejsz płomień, przykryj garnek pokrywką i duż około 1 1/2 godziny.
Zdejmij pokrywkę i duś około godziny, aż sos zgęstnieje, a mięso stanie się miękkie. Podawaj z kaszą, ziemniakami, ryżem a nawet chlebem!
Jamie nie kłamie, stifado jest świetne :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)










