Jamie O. zdecydowanie mnie prześladuje. Wciąż wracają do mnie niewypróbowane przepisy. Tak jak ten - na pieczone winogrona z...serem. Po prostu.
Porcja na 8 osób:
1kg ciemnych winogron
1 łyżeczka brązowego cukru
kilka gałązek tymianku
oliwa z oliwek
czerwony ocet winny
100 g sera - jaki lubicie (pleśniowego, koziego, camemberta)
pęczek szałwii
Rozgrzej piekarnik do 220 stopni. Winogrona ułóż w żaroodpornym naczyniu. Posyp cukrem i tymiankiem, skrop oliwą i octem. Piecz kilka minut, aż owoce zaczną pęcznieć.
Wyjmij z piekarnika, wymieszaj z serem i listkami szałwii.
Ponownie wstaw do piekarnika i piecz przez kilka minut, aż ser zacznie topnieć.
Winogrona nabierają nowego, dojrzałego smaku. Jamie Oliver serwuje je w towarzystwie chrupiącego chleba, orzechów i oczywiście z butelką czerwonego wina. To wersja kolacyjna. Śniadaniowa - z puddingiem ryżowym. Na ciepło i na zimno. Z czymkolwiek, jakkolwiek, to smak koniecznie do wypróbowania.
:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 lutego 2014
sobota, 4 stycznia 2014
MOCNO CZEKOLADOWA I ORZECHOWA
Krucha tarta z czekoladowo-orzechowym wnętrzem według Lorraine Pascale jest bardzo...czekoladowa. Jak sama mówi - nieprzyzwoicie czekoladowa. Wystarczy mały kawałek ciasta, by poczuć się spełnionym.
Mi aż tak wiele do szczęścia nie trzeba, zrezygnowałam więc z dodatku kakao w kruchym cieście.
Kruche ciasto:
2 szklanki mąki
1 kostka masła
4 żółtka
cukier waniliowy
Zagnieć szybko wszystkie składniki, owiń ciasto folią i wstaw przynajmniej na pół godziny do lodówki.
Czekoladowe nadzienie:
100g masła
100g czekolady (przynajmniej 60% zawartości kakao)
1 jajko
2 żółtka
130 g drobnego cukru
60 g mąki
80 g podprażonych i posiekanych orzechów
Do małego rondelka wrzuć masło i powoli je rozpuszczaj. Zdejmij z ognia, dodaj czekoladę i wymieszaj aż składniki się połączą.
Ubij jajko i żółtka. Masa powinna być bardzo jasna i puszysta. Dodawaj partiami cukier.
Ostrożnie wlewaj czekoladową mieszankę nie przerywając ubijania (2-3 łyżki zostaw do dekoracji).
Bardzo delikatnie wmieszaj mąkę. Na końcu dodaj orzechy (odrobinę zostaw do dekoracji).
Rozgrzej piekarnik do 190 stopni C. Wyjmij kruche ciasto i rozwałkuj między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Przełóż ciasto do foremki (25cm), ponakłuwaj widelcem, przykryj papierem i wsyp fasolę albo ryż (żeby obciążyć ciasto).
Piecz około 20 minut.
Zdejmij papier z fasolą i piecz jeszcze około 10 minut.
Wyjmij ciasto z piekarnika i przestudź.
Obniż temperaturę do 160 stopni. Wyłóż masę czekoladową na ciasto i piecz 15 - 20 minut. Posyp orzechami i polej resztą mieszanki czekoladowej.
Poczekaj aż ostygnie, wtedy łatwiej się kroi.
Na podst. "Baking Made Easy" Lorraine Pascale.
:)
Mi aż tak wiele do szczęścia nie trzeba, zrezygnowałam więc z dodatku kakao w kruchym cieście.
Kruche ciasto:
2 szklanki mąki
1 kostka masła
4 żółtka
cukier waniliowy
Zagnieć szybko wszystkie składniki, owiń ciasto folią i wstaw przynajmniej na pół godziny do lodówki.
Czekoladowe nadzienie:
100g masła
100g czekolady (przynajmniej 60% zawartości kakao)
1 jajko
2 żółtka
130 g drobnego cukru
60 g mąki
80 g podprażonych i posiekanych orzechów
Do małego rondelka wrzuć masło i powoli je rozpuszczaj. Zdejmij z ognia, dodaj czekoladę i wymieszaj aż składniki się połączą.
Ubij jajko i żółtka. Masa powinna być bardzo jasna i puszysta. Dodawaj partiami cukier.
Ostrożnie wlewaj czekoladową mieszankę nie przerywając ubijania (2-3 łyżki zostaw do dekoracji).
Bardzo delikatnie wmieszaj mąkę. Na końcu dodaj orzechy (odrobinę zostaw do dekoracji).
Rozgrzej piekarnik do 190 stopni C. Wyjmij kruche ciasto i rozwałkuj między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Przełóż ciasto do foremki (25cm), ponakłuwaj widelcem, przykryj papierem i wsyp fasolę albo ryż (żeby obciążyć ciasto).
Piecz około 20 minut.
Zdejmij papier z fasolą i piecz jeszcze około 10 minut.
Wyjmij ciasto z piekarnika i przestudź.
Obniż temperaturę do 160 stopni. Wyłóż masę czekoladową na ciasto i piecz 15 - 20 minut. Posyp orzechami i polej resztą mieszanki czekoladowej.
Poczekaj aż ostygnie, wtedy łatwiej się kroi.
Na podst. "Baking Made Easy" Lorraine Pascale.
:)
środa, 23 października 2013
CZAS NA FLORENTYNKI
Bez masła, bez śmietanki, bez mąki. A nawet bez cukru. Obrzydliwie zdrowe. Niewiarygodnie łatwe. Obłędnie pyszne. Oto florentynki!
Cały czas byłam pewna, że ich przygotowanie jest trudne, skomplikowane, pracochłonne a efekty i tak są dalekie od słynnego, włoskiego pierwowzoru. Aż pewnego dnia trafiłam tutaj.
Po małych modyfikacjach wreszcie je upiekłam:
1 1/2 szklanki płatków migdałowych
1/4 szklanki wiórków kokosowych
garść posiekanych orzechów włoskich
garść rodzynek
łyżka kandyzowanej skórki z pomarańczy
szczypta przyprawy do piernika
1/4 szklanki miodu
1 białko
1 łyżka oleju (bez wyraźnego smaku)
W misce wymieszaj wszystkie składniki.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
Nabieraj łyżką masę i układaj na blasze, a następnie przygniataj je ręką, tak aby były w miarę płaskie i zwarte.
Piecz 15 - 20 minut. Uważaj, szybko się rumienią!
W kąpieli wodnej rozpuść 1/3 tabliczki przynajmniej 70% czekolady, dodaj łyżeczkę masła i 1/4 szklanki mleka. Polej florentynki.
Florentynki świetnie pasują z kandyzowaną wiśnią.
Cały czas byłam pewna, że ich przygotowanie jest trudne, skomplikowane, pracochłonne a efekty i tak są dalekie od słynnego, włoskiego pierwowzoru. Aż pewnego dnia trafiłam tutaj.
Po małych modyfikacjach wreszcie je upiekłam:
1 1/2 szklanki płatków migdałowych
1/4 szklanki wiórków kokosowych
garść posiekanych orzechów włoskich
garść rodzynek
łyżka kandyzowanej skórki z pomarańczy
szczypta przyprawy do piernika
1/4 szklanki miodu
1 białko
1 łyżka oleju (bez wyraźnego smaku)
W misce wymieszaj wszystkie składniki.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
Nabieraj łyżką masę i układaj na blasze, a następnie przygniataj je ręką, tak aby były w miarę płaskie i zwarte.
Piecz 15 - 20 minut. Uważaj, szybko się rumienią!
W kąpieli wodnej rozpuść 1/3 tabliczki przynajmniej 70% czekolady, dodaj łyżeczkę masła i 1/4 szklanki mleka. Polej florentynki.
Florentynki świetnie pasują z kandyzowaną wiśnią.
sobota, 20 lipca 2013
CARPACCIO NIE TYLKO DLA WEGETARIAN
Dzieła Vittore Carpaccio mają dziś lekko licząc jakieś 500 lat, ale danie nazwane na jego cześć tylko nieco ponad 50.
grafika pochodzi stąd
I pewnie niewielu wiedziałoby, że taki malarz w ogóle istniał, gdyby nie Giuseppe Cipriani, kucharz który zachwycił się dziełami włoskiego mistrza. A czerwień dominująca w obrazach artysty, jako żywo kojarzyła się Ciprianiemu z polędwicą wołową.
Pewnego razu usłyszał o łzach księżnej Amalii Nani Mocenigo, której lekarz zabronił jadania gotowanego mięsa.
Inspirowany obrazami Carpacciego kucharz, stworzył danie z surowej wołowiny skropionej suto aromatycznym dressingiem z majonezu, cytryny, chrzanu i mleka. I w hołdzie dla malarza nazwał swoje dzieło "carpaccio".
Lata później jego syn Arrigo Cipraiani, stworzył swoją, bardziej nowoczesną wersję. Dziś odmian carpaccio są tysiące.
I to wcale niekoniecznie z mięsem.
Tajemnica udanego carpaccio polega na bardzo cienkim pokrojeniu składników.
Najlepiej zrobić to za pomocą mandoliny.
Składniki:
1 cukinia
otarta skórka z 1/2 cytryny
sok cytryny
mała chili
koperek, natka pietruszki
wiórki parmezanu
sól, pieprz
Pokrój cukinię
Wymieszaj ze szczyptą soli
Skrop oliwą z oliwek, łyżeczką octu balsamicznego i cytryną
Wymieszaj, dopraw solą i pieprzem
Posyp plasterkami chili, wiórkami parmezanu i ziołami
To bardzo odświeżająca przekąska, szczególnie na upalne dni. Świetne będzie też carpaccio z gruszek.
Składniki:
1 gruszka
3 plastry sera pleśniowego
kwiaty tymianku lub listki
orzechy (pekan albo włoskie)
sok z cytryny
oliwa z oliwek
miód
ocet jabłkowy
sól
Poszatkuj gruszkę i skrop sokiem z cytryny, aby nie ściemniała
Wymieszaj 3 łyżki oliwy, łyżkę miodu i łyżkę octu, dopraw szczyptą soli
Ułóż gruszkę na talerzu, pokrusz ser
Skrop dressingiem
Posyp kwiatkami tymianku, na koniec dodaj orzechy.
:)
grafika pochodzi stądI pewnie niewielu wiedziałoby, że taki malarz w ogóle istniał, gdyby nie Giuseppe Cipriani, kucharz który zachwycił się dziełami włoskiego mistrza. A czerwień dominująca w obrazach artysty, jako żywo kojarzyła się Ciprianiemu z polędwicą wołową.
Pewnego razu usłyszał o łzach księżnej Amalii Nani Mocenigo, której lekarz zabronił jadania gotowanego mięsa.
Inspirowany obrazami Carpacciego kucharz, stworzył danie z surowej wołowiny skropionej suto aromatycznym dressingiem z majonezu, cytryny, chrzanu i mleka. I w hołdzie dla malarza nazwał swoje dzieło "carpaccio".
Lata później jego syn Arrigo Cipraiani, stworzył swoją, bardziej nowoczesną wersję. Dziś odmian carpaccio są tysiące.
I to wcale niekoniecznie z mięsem.
Tajemnica udanego carpaccio polega na bardzo cienkim pokrojeniu składników.
Najlepiej zrobić to za pomocą mandoliny.
Składniki:
1 cukinia
otarta skórka z 1/2 cytryny
sok cytryny
mała chili
koperek, natka pietruszki
wiórki parmezanu
sól, pieprz
Pokrój cukinię
Wymieszaj ze szczyptą soli
Skrop oliwą z oliwek, łyżeczką octu balsamicznego i cytryną
Wymieszaj, dopraw solą i pieprzem
Posyp plasterkami chili, wiórkami parmezanu i ziołami
To bardzo odświeżająca przekąska, szczególnie na upalne dni. Świetne będzie też carpaccio z gruszek.
Składniki:
1 gruszka
3 plastry sera pleśniowego
kwiaty tymianku lub listki
orzechy (pekan albo włoskie)
sok z cytryny
oliwa z oliwek
miód
ocet jabłkowy
sól
Poszatkuj gruszkę i skrop sokiem z cytryny, aby nie ściemniała
Wymieszaj 3 łyżki oliwy, łyżkę miodu i łyżkę octu, dopraw szczyptą soli
Ułóż gruszkę na talerzu, pokrusz ser
Skrop dressingiem
Posyp kwiatkami tymianku, na koniec dodaj orzechy.
:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



