Cassoulet - cudowne danie z Langwedocji, dziś znane już na całym świecie. Występuje w setkach odmian, podobnie jak hiszpańska paella. Cassoulet można przygotowywać wykorzystując resztki pieczeni, kiełbasę, kaczkę, gęś, królika czy bekon. Albo jedno i drugie.
Składniki:
2 łyżki oleju rzepakowego
1 cebula
2 ząbki czosnku
7-8 frankfurterek
3 ziemniaki
puszka fasoli
puszka pomidorów
kilka gałązek świeżego tymianku
2 liście laurowe
sól, pieprz
Rozgrzej oliwę, podsmaż cebulę, wrzuć kawałki kiełbasek, dodaj czosnek. Gdy kiełbaski się przyrumienią dodaj grube plastry ziemniaków, fasolę, liść laurowy, tymianek. Zalej pomidorami z puszki, dodaj pół puszki wody i duś wszystko do miękkości.
:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasola. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 grudnia 2013
wtorek, 19 listopada 2013
FASOLA Z PRZEDWOJENNEGO PRZEPISU
"Praktyczna kuchnia domowa" zebrała i ułożyła Danuta Wyrybkowska.
Nakład Ilustrowanego Dwutygodnika Kobiecego "Moja Przyjaciółka" Żnin 1937/8
Zmieszać 500 g ugotowanej na miękko fasoli z 375 g śliwek. Z tymi ostatnimi ugotować kiełbasę albo wymieszać w końcu ze 100 g smażonej słoniny.
Według upodobania można przegotować z ziemniakami i podać je oddzielnie. Można również zamiast śliwek wziąć korzenie i w końcu zaprawić octem i jabłkami.
Moją wersję zaprawiłam octem balsamicznym i pomidorami. Świetnie sprawdziła się chorizo. Słoninę pominęłam. Wyszła całkiem hiszpańska potrawa z polskim akcentem w postaci śliwek.
Sztuka gotowania, polegająca dawniej wyłącznie na smacznym przyrządzaniu potraw, ustępuje teraz coraz bardziej sztuce odżywiania (w właściwym tego słowa znaczeniu), gdyż smaczne przyprawienie i estetyczne podanie musi iść w parze z jak najpełniejszym możliwie wyzyskaniem odżywczych własności wszystkich produktów, tak, aby żadne ich naturalne, a cenne składniki nie zostały zmarnowane przez nieumiejętne przyrządzanie.
:)
Nakład Ilustrowanego Dwutygodnika Kobiecego "Moja Przyjaciółka" Żnin 1937/8
Zmieszać 500 g ugotowanej na miękko fasoli z 375 g śliwek. Z tymi ostatnimi ugotować kiełbasę albo wymieszać w końcu ze 100 g smażonej słoniny.
Według upodobania można przegotować z ziemniakami i podać je oddzielnie. Można również zamiast śliwek wziąć korzenie i w końcu zaprawić octem i jabłkami.
Moją wersję zaprawiłam octem balsamicznym i pomidorami. Świetnie sprawdziła się chorizo. Słoninę pominęłam. Wyszła całkiem hiszpańska potrawa z polskim akcentem w postaci śliwek.
Sztuka gotowania, polegająca dawniej wyłącznie na smacznym przyrządzaniu potraw, ustępuje teraz coraz bardziej sztuce odżywiania (w właściwym tego słowa znaczeniu), gdyż smaczne przyprawienie i estetyczne podanie musi iść w parze z jak najpełniejszym możliwie wyzyskaniem odżywczych własności wszystkich produktów, tak, aby żadne ich naturalne, a cenne składniki nie zostały zmarnowane przez nieumiejętne przyrządzanie.
:)
poniedziałek, 4 listopada 2013
O KLASYKU Z MEKSYKU
Czyli o klasycznym, meksykańskim fast foodzie, który zrobił karierę międzynarodową. Serwowany z tortillą, ryżem, pieczonym ziemniakiem. A nawet w wersji bardzie swojskiej - z naleśnikami. Oto CHILLI CON CARNE!
To bardzo prosta potrawa, i to z jak najbardziej dostępnych na całym świecie składników. I nie trzeba się trzymać ściśle jakichś proporcji.
Najpierw fasola
Meksykanie bardzo często używają do chilli czarnej fasoli, ale sprawdzi się właściwie każda. Wystarczy namoczyć filiżankę ziaren przez noc i na drugi dzień ugotować do miękkości. Dobrze jest dodać 2 listki laurowe i cebulę naszpikowaną kilkoma goździkami. Nie solić!
Ale można też pominąć ten etap i użyć fasoli z puszki :)
Teraz czas na pozostałe składniki:
1/2 kg mielonego mięsa wołowego
1 cebula
4-5 ząbków czosnku
1 marchewka
1 chilli
garść drobno posiekanych łodyżek natki
2 puszki pomidorów
olej
Na patelni rozgrzej olej (użyłam rzepakowego), posiekaj cebulę i podduś.
Gdy zacznie się rumienić, dodaj czosnek.
Dorzuć startą na tarce marchewkę i natkę.
Podduś całość kilka minut.
Dodaj mięso i wszystko dokładnie wymieszaj.
Gdy wołowina straci już różowy kolor, wlej pomidory i jeszcze raz dokładnie wymieszaj.
Przyprawy:
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonej, wędzonej papryki
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta suszonej chilli (opcjonalnie)
sól
pieprz
Dodaj przyprawy i fasolę. Duś chilli około godziny. W tym czasie przygotuj dodatki.
Dodatki:
limonka
natka pietruszki
starty ser
Można podawać :))
Smacznego!
To bardzo prosta potrawa, i to z jak najbardziej dostępnych na całym świecie składników. I nie trzeba się trzymać ściśle jakichś proporcji.
Najpierw fasola
Meksykanie bardzo często używają do chilli czarnej fasoli, ale sprawdzi się właściwie każda. Wystarczy namoczyć filiżankę ziaren przez noc i na drugi dzień ugotować do miękkości. Dobrze jest dodać 2 listki laurowe i cebulę naszpikowaną kilkoma goździkami. Nie solić!
Ale można też pominąć ten etap i użyć fasoli z puszki :)
Teraz czas na pozostałe składniki:
1/2 kg mielonego mięsa wołowego
1 cebula
4-5 ząbków czosnku
1 marchewka
1 chilli
garść drobno posiekanych łodyżek natki
2 puszki pomidorów
olej
Na patelni rozgrzej olej (użyłam rzepakowego), posiekaj cebulę i podduś.
Gdy zacznie się rumienić, dodaj czosnek.
Dorzuć startą na tarce marchewkę i natkę.
Podduś całość kilka minut.
Dodaj mięso i wszystko dokładnie wymieszaj.
Gdy wołowina straci już różowy kolor, wlej pomidory i jeszcze raz dokładnie wymieszaj.
Przyprawy:
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonej, wędzonej papryki
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta suszonej chilli (opcjonalnie)
sól
pieprz
Dodaj przyprawy i fasolę. Duś chilli około godziny. W tym czasie przygotuj dodatki.
Dodatki:
limonka
natka pietruszki
starty ser
Można podawać :))
Smacznego!
poniedziałek, 22 lipca 2013
GULASZ Z OŚMIU WARZYW
To świetne, szybkie do zrobienia danie, w sam raz na pełnię lata. W mojej wersji prawie...wegetariańskie.
Składniki:
1 duża cebula
4 ząbki czosnku
3 ziemniaki
2 marchewki
1 mały kalafior
fasola mamut albo szparagowa
fasola z puszki (u mnie jaś)
puszka pomidorów
Dodatkowo:
natka pietruszki
koperek
chili
kumin
wędzona papryka w proszku
oliwa z oliwek
sól i pieprz
W garnku o dużym dnie, rozgrzej 3 - 4 łyżki oliwy z oliwek.
Wrzuć pokrojoną w piórka cebulę i podsmażaj aż zacznie zmieniać kolor.
Dodaj plasterki chorizo i przeciśnięty przez praskę czosnek.
Wrzuć dość duże kawałki ziemniaków i plasterki marchewki.
Ewentualnie dodaj jeszcze trochę oliwy.
Podduś wszystko około 5 minut.
Dodaj pokrojoną na kawałki fasolę.
Wymieszaj, posól, popieprz, dodaj paprykę w proszku (jeśli nie macie wędzonej, może być zwykła), wlej odrobinę wody i duś kolejne 5 minut.
Dodaj pomidory i różyczki kalafiora.
Duś aż warzywa będą miękkie, ale wciąż jędrne.
Na koniec wrzuć odcedzoną i przepłukaną fasolę z puszki.
Dopraw łyżeczką mielonego kuminu, ewentualnie dopraw jeszcze solą do smaku.
Posyp ziołami, chili i podawaj!
Smacznego!
Składniki:
1 duża cebula
4 ząbki czosnku
3 ziemniaki
2 marchewki
1 mały kalafior
fasola mamut albo szparagowa
fasola z puszki (u mnie jaś)
puszka pomidorów
Dodatkowo:
natka pietruszki
koperek
chili
kumin
wędzona papryka w proszku
oliwa z oliwek
sól i pieprz
W garnku o dużym dnie, rozgrzej 3 - 4 łyżki oliwy z oliwek.
Wrzuć pokrojoną w piórka cebulę i podsmażaj aż zacznie zmieniać kolor.
Dodaj plasterki chorizo i przeciśnięty przez praskę czosnek.
Wrzuć dość duże kawałki ziemniaków i plasterki marchewki.
Ewentualnie dodaj jeszcze trochę oliwy.
Podduś wszystko około 5 minut.
Dodaj pokrojoną na kawałki fasolę.
Wymieszaj, posól, popieprz, dodaj paprykę w proszku (jeśli nie macie wędzonej, może być zwykła), wlej odrobinę wody i duś kolejne 5 minut.
Dodaj pomidory i różyczki kalafiora.
Duś aż warzywa będą miękkie, ale wciąż jędrne.
Na koniec wrzuć odcedzoną i przepłukaną fasolę z puszki.
Dopraw łyżeczką mielonego kuminu, ewentualnie dopraw jeszcze solą do smaku.
Posyp ziołami, chili i podawaj!
Smacznego!
sobota, 25 maja 2013
TAGINE. GULASZ Z CHARAKTEREM
Tagine to sposób, w jaki marokańskie kobiety wyrażają swoją miłość. Jeśli ukochana osoba poda Ci niesmaczny tagine, miej się na baczności - mówi Jamie Oliver. A ja mówię - nie da się zrobić niedobrego tagine.
Nie trzeba mieć ani specjalnego garnka (zwanego również tagine, choć bez trudu do kupienia nie tylko w dobrych sklepach...), ani specjalnych umiejętności. Potrzebny jest czas, zioła i przyprawy. No i inwencja twórcza, bo gatunków tagine są setki.
Z koźlęciny, jagnięciny, wołowiny, kurczaków. Wegetariańskie również. Z tagine to trochę tak, jak z naszym bigosem. Ilu kucharzy, tyle wersji.
Składniki:
1/2 kg łopatki jagnięcej
1 chorizo
kilka gałązek tymianku, rozmarynu i majeranku
1 liść laurowy
1 cebula
1 główka czosnku
2 małe cukinie
1 bakłażan
1 puszka fasoli mix
szklanka soku pomidorowego
oliwa z oliwek
kumin
wędzona papryka
cienko obrana skórka z cytryny
sól, pieprz
Pokrój mięso w kostkę. Dopraw kuminem (najlepiej świeżo mielonym), wędzoną papryką, solą i pieprzem. Dodaj świeże zioła i skrop oliwą z oliwek. Wszystko dobrze wymieszaj i zostaw przynajmniej na godzinę, aby aromaty miały szansę przeniknąć mięso.
Idealnie, jeśli zamarynujemy je dzień wcześniej. Można i dłużej. Wtedy najlepiej dodać trochę ginu albo żubrówki. Alkohol konserwuje i wzmacnia smak.
Rozgrzej odrobinę oliwy i zrumień mięso. Dodawaj partiami, na przemian z chorizo, żeby szybko się obsmażyło i nabrało rumieńców. Zbyt duża ilość mięsa na patelni sprawi, że zamiast smażyć, zacznie się gotować.
Przy użyciu łyżki cedzakowej przełóż mięso i chorizo do osobnego naczynia. A na powstałym tłuszczu podsmaż cebulę pokrojoną w piórka i przecięty w poprzek czosnek.
Dorzuć mięso, podlej całość sokiem pomidorowym, przykryj szczelną pokrywką i wstaw do gorącego piekarnika. Piecz około godziny w 180 stopniach.
W tym czasie podsmaż pokrojonego na kawałki bakłażana i cukinie. Możesz dodać odrobinę oliwy, bo bakłażan wypije wszystko, co zastał na patelni. Warzywa dopraw solą, pieprzem i mielonym kuminem.
Po godzinie pieczenia, wyjmij mięso z piekarnika, dodaj cukinię, bakłażana, fasolowy mix i świeże zioła, w których marynowało się mięso i kilka paseczkó skórki z cytryny.
Duś jeszcze około 40 minut. Podawaj z ziemniakami, kaszą, ryżem, kuskusem. Wszystko sprawdzi się znakomicie. A do ozdoby kilka listków mięty.
Wypróbuj koniecznie!
Nie trzeba mieć ani specjalnego garnka (zwanego również tagine, choć bez trudu do kupienia nie tylko w dobrych sklepach...), ani specjalnych umiejętności. Potrzebny jest czas, zioła i przyprawy. No i inwencja twórcza, bo gatunków tagine są setki.
Z koźlęciny, jagnięciny, wołowiny, kurczaków. Wegetariańskie również. Z tagine to trochę tak, jak z naszym bigosem. Ilu kucharzy, tyle wersji.
Składniki:
1/2 kg łopatki jagnięcej
1 chorizo
kilka gałązek tymianku, rozmarynu i majeranku
1 liść laurowy
1 cebula
1 główka czosnku
2 małe cukinie
1 bakłażan
1 puszka fasoli mix
szklanka soku pomidorowego
oliwa z oliwek
kumin
wędzona papryka
cienko obrana skórka z cytryny
sól, pieprz
Pokrój mięso w kostkę. Dopraw kuminem (najlepiej świeżo mielonym), wędzoną papryką, solą i pieprzem. Dodaj świeże zioła i skrop oliwą z oliwek. Wszystko dobrze wymieszaj i zostaw przynajmniej na godzinę, aby aromaty miały szansę przeniknąć mięso.
Idealnie, jeśli zamarynujemy je dzień wcześniej. Można i dłużej. Wtedy najlepiej dodać trochę ginu albo żubrówki. Alkohol konserwuje i wzmacnia smak.
Rozgrzej odrobinę oliwy i zrumień mięso. Dodawaj partiami, na przemian z chorizo, żeby szybko się obsmażyło i nabrało rumieńców. Zbyt duża ilość mięsa na patelni sprawi, że zamiast smażyć, zacznie się gotować.
Przy użyciu łyżki cedzakowej przełóż mięso i chorizo do osobnego naczynia. A na powstałym tłuszczu podsmaż cebulę pokrojoną w piórka i przecięty w poprzek czosnek.
Dorzuć mięso, podlej całość sokiem pomidorowym, przykryj szczelną pokrywką i wstaw do gorącego piekarnika. Piecz około godziny w 180 stopniach.
W tym czasie podsmaż pokrojonego na kawałki bakłażana i cukinie. Możesz dodać odrobinę oliwy, bo bakłażan wypije wszystko, co zastał na patelni. Warzywa dopraw solą, pieprzem i mielonym kuminem.
Po godzinie pieczenia, wyjmij mięso z piekarnika, dodaj cukinię, bakłażana, fasolowy mix i świeże zioła, w których marynowało się mięso i kilka paseczkó skórki z cytryny.
Duś jeszcze około 40 minut. Podawaj z ziemniakami, kaszą, ryżem, kuskusem. Wszystko sprawdzi się znakomicie. A do ozdoby kilka listków mięty.
Wypróbuj koniecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





